Rajski archipelag: plaże, snorkeling i wyspiarski klimat Filipin

Filipiny to wyjątkowy kierunek na mapie Azji, który zachwyca rajskimi plażami, krystaliczną wodą i niezwykłym wyspiarskim klimatem. Poznaj fascynujące atrakcje tego egzotycznego archipelagu i zobacz, dlaczego to idealne miejsce na snorkeling i wymarzone wakacje!

Filipiny

Po długim locie koła samolotu dotykają pasa startowego w Manili. Stolica Filipin wita podróżnych ciepłym, gęstym powietrzem i energią azjatyckiej metropolii. To jednak zaledwie brama do zupełnie innego świata. Prawdziwe Filipiny – te z pocztówek, plakatów i filmów przyrodniczych – czekają na archipelagu ponad 7 tysięcy wysp. Czas tu płynie w rytmie przypływów i odpływów, a powietrze pachnie słońcem i solą morską.

Witaj na archipelagu, gdzie maska i płetwy stają się ważniejsze od butów, woda ma kilkanaście metrów widoczności, a tradycyjne łodzie bangka codziennie ruszają w stronę ukrytych lagun.


Pierwsze z 7 tysięcy wysp – Coron i wyspa Busuanga

Coron to synonim nieskazitelnej natury i jedno z najlepszych miejsc na świecie do uprawiania nurkowania powierzchniowego. Tutejsze programy tzw. Island Hopping (pływania od wyspy do wyspy) to gwarancja zobaczenia wody w kilkunastu odcieniach turkusu (tak, kilkunastu! Sami nie wierzyliśmy, że tak się da, dopóki nie zobaczyliśmy tego na własne oczy). Kilka wysp, które możesz zobaczyć podczas pierwszego takiego programu, tj. Island Hopping Tour A:


Las Islas de Coral (Wyspa Koralowa): niewielkie skały wystające z wody, otoczone rafą koralową położoną tak blisko powierzchni, że wystarczy, że zanurzysz twarz i znajdziesz się w środku tętniącego życiem akwarium. Kolorowe ryby i żółwie morskie przemykają tu na wyciągnięcie ręki.

• CYC Beach (Coron Youth Club Beach): kameralna plaża, gdzie stopy dotykają piasku tak miękkiego, że chce się po nim spacerować. Idealne miejsce na odpoczynek w cieniu palm i złapanie oddechu przy szumie fal.

Quin Reef: podwodne sanktuarium, które wymaga spokoju. Płynąc powoli, by nie zmącić wody, odkryjesz niesamowite fioletowe koralowce i srebrne ławice ryb.

• Green Lagoon: zaskakuje głębokim, szmaragdowym odcieniem wody. Zatoka otoczona jest wysokimi wapiennymi skałami, które wpuszczają promienie słoneczne tylko wąskim pasem, tworząc magiczną atmosferę.

• Kayangan Lake: uznawane za jedno z najczystszych jezior w całej Azji. Widoczność w krystalicznej wodzie jest tak doskonała, że trudno ocenić, jak głęboko znajduje się dno. Po drugiej stronie woda w kolorze turkusu i szmaragdu jest tak przejrzysta, że mimo głębokości sięgającej nawet 22 metrów, wciąż widać dno. To jezioro brachiczne – mieszanka wody słodkiej i morskiej (70/30) – oraz miejsce święte dla ludu Tagbanwa, rdzennych mieszkańców Coron. Dopiero w 2001 roku, po specjalnym rytuale proszącym duchy natury o zgodę, starszyzna otworzyła je dla turystów. Ciekawostka: nazwa jeziora pochodzi od lokalnej nazwy kakadu czerwonolicej, ptaka niegdyś licznie zamieszkującego okoliczne klify. Otaczające jezioro wapienne ściany to skamieniałe rafy koralowe sprzed ponad 250 milionów lat – ten sam wapień, z którego zbudowane są laguny Bacuit Bay w El Nido.

Malcapuya, Banana Island i Bulog Dos: dziewicze wyspy z plażami z oślepiająco białym piaskiem i płytką wodą przy brzegu. To miejsca, gdzie podwodny świat całkowicie pochłania – ławice ryb i majestatyczne żółwie zielone są tu stałymi mieszkańcami.



Kayangan Lake Filipiny
Kayangan Lake Filipiny
Kayangan Lake FilipinyKayangan Lake Filipiny

Warto wiedzieć!

Dorosły żółw zielony może ważyć nawet 150-200 kg i osiągać do 1,5 metra długości pancerza, co czyni go jednym z największych żółwi morskich na świecie. Rekordowy odnotowany osobnik ważył ponad 300 kg – to więcej niż niejedna dorosła krowa. Mimo tych rozmiarów żółw porusza się pod wodą z zaskakującą gracją – jego przednie płetwy, przypominające skrzydła, pozwalają mu „szybować" niemal bez wysiłku, zupełnie inaczej, niż mogłoby sugerować jego imponujące ciało.

Żółw Filipiny

Palawan i słynne El Nido – krajobraz jak z fotomontażu

Sama podróż w stronę Palawanu i widok z okna zapierają dech w piersiach. Zamiast płaskiego lądu w dole pojawiają się potężne, wapienne góry wyrastające prosto z turkusowego oceanu.

El Nido to miasteczko dosłownie wciśnięte między pionowe klify a morze. Ma niesamowitą energię – wąskie uliczki pełne są lokalnych straganów z owocami, sklepików i knajpek, z których wieczorem wydobywa się zapach grillowanych ryb i świeżo wyciskanych soków. Na plażach pojawiają się stoliki z lampionami, a z barów dobiega muzyka. To miejsce surowe, autentyczne i tętniące życiem.



El nido Filipiny
El nido Filipiny

Ciekawostka

Nazwa El Nido to po hiszpańsku „gniazdo" – i nie jest przypadkowa. Wysokie klify otaczające miasteczko od wieków są domem dla jerzyków zwanych lokalnie balinsasayaw, które budują swoje gniazda wyłącznie z zastygłej na powietrzu śliny. Zbierają je busyadorzy – lokalni zbieracze, głównie z ludu Tagbanwa, dla których wspinaczka po bambusowych drabinach w ciemnych jaskiniach krasowych, bez żadnej asekuracji, to zawód przekazywany z pokolenia na pokolenie i uznawany za jeden z najniebezpieczniejszych w Azji. Gniazda zwane „kawiorem Wschodu" trafiają głównie do Chin, gdzie białe osiągają cenę nawet 2500-2800 dolarów za kilogram, a rzadkie, czerwone – nawet 10 000-14 000 dolarów. To na tyle poważny biznes, że jaskinie, w których gnieżdżą się ptaki, są dziś pilnowane przez filipińskie wojsko i policję – nie przed turystami, a przed kłusownikami próbującymi wykraść gniazda bez zezwolenia.

El Nido Filipiny

Co warto zobaczyć w El Nido? Najpiękniejsze laguny i atrakcje Zatoki Bacuit

Wyprawa łodzią po zatoczce to poruszanie się w labiryncie krasowych wyspek, które diametralnie różnią się od siebie ukształtowaniem terenu i warunkami pod wodą:

• Secret Lagoon: żeby się tu dostać, będziesz musiał/a wysiąść z łodzi przy pionowej ścianie czarnego wapienia i przecisnąć się przez wąski, naturalny otwór w skale, czasami schylając głowę pod wodę. Po drugiej stronie znajduje się ukryty, okrągły basen otoczony ze wszystkich stron wysokimi klifami, które całkowicie tłumią dźwięki fal z otwartego morza.

• Shimizu Island: wyspa wyróżnia się podwodnym ukształtowaniem terenu pełnym uskoków – pionowe ściany skalne opadają tu gwałtownie w ciemną głębinę. Tuż przy brzegu sytuacja odwraca się jednak diametralnie: dno nagle się spłaszcza, a żywa rafa koralowa rośnie tak blisko powierzchni, że podczas snorkelingu będziesz pływać niemal tuż nad koralowcami i przecinającymi je ławicami ryb.

• Small & Big Lagoon: dwa kontrastujące zbiorniki, które najlepiej eksplorować kajakiem. Small Lagoon to sieć wąskich, zacienionych przez klify przesmyków, gdzie woda jest całkowicie stojąca i płaska jak lustro. Big Lagoon to z kolei szeroka, głęboka zatoka o jaskrawoturkusowym dnie, otoczona kilkudziesięciometrowymi skałami porośniętymi dziką roślinnością.

• Nacpan Beach: rajskie plaże z drobnym, złotym piaskiem przypominającym mąkę. W tle soczysta zieleń wzgórz i chłodzące wodospady (takie jak Nagkalit-Kalit) ukryte w głębi lądu, które przyniosą ulgę po całym dniu na słońcu.


Secret Lagoon Filipiny
Secret Lagoon Filipiny

Czy wiesz, że...

Laguny Bacuit Bay, które dziś wyglądają jak odwieczne cuda natury, wcale nie zawsze były lagunami – i, wbrew pozorom, nie powstały w wyniku trzęsień ziemi. Cała ta część Palawanu zbudowana jest z wapienia, uformowanego ze skamieniałych raf koralowych sprzed 250-270 milionów lat, który ruchy tektoniczne wypiętrzyły ponad powierzchnię morza. Przez kolejne miliony lat lekko kwaśna woda deszczowa i morska powoli wżerała się w skałę, drążąc w niej jaskinie i tunele otaczające dzisiejsze wyspy od wewnątrz – to ten sam proces erozji krasowej, który stworzył słynne krajobrazy Ha Long Bay w Wietnamie czy Phang Nga Bay w Tajlandii. Z czasem stropy tych jaskiń stawały się coraz cieńsze, aż w końcu zawaliły się pod własnym ciężarem, a nie na skutek nagłego wstrząsu. Woda wypełniła to, co zostało z ich wnętrz – i tak, z zawalonych sklepień, powstały spokojne, turkusowe zatoczki, które dziś wyglądają, jakby zawsze tam były.

Small Lagoon Filipiny

Nie samym snorkelingiem żyje człowiek – co skrywa wnętrze wyspy Bohol?

Wiemy, że podwodny świat wokół Filipin potrafi wciągnąć i zająć Ci każdą wolną chwilę, ale spróbuj czasem odłożyć maskę i rurkę na bok. Wystarczy, że wjedziesz kilka kilometrów w głąb Boholu, byś całkowicie zapomniał/a o wybrzeżu. Wnętrze wyspy zdominowane jest przez nietypowe formacje skalne, rzeczne ekosystemy oraz chronione rezerwaty przyrody, które funkcjonują w całkowitym oderwaniu od typowo morskiego rytmu archipelagu.

Od motyli po najmniejsze małpki świata

Wnętrze wyspy kryje właśnie kameralne parki motyli, gdzie dziesiątki kolorowych gatunków lata swobodnie wokół odwiedzających, czasem siadając na ramieniu czy aparacie, zupełnie nieprzejęte niczyją obecnością. Rozpiętość skrzydeł tych motyli sięga nawet 25 centymetrów! A teraz wyobraź sobie, że taki motyl siada Ci na dłoni – to musi być niesamowite uczucie.

Jednak prawdziwym symbolem Boholu są tarsiery (wyraki) – jedne z najmniejszych ssaków naczelnych na świecie. Mają ogromne, nieruchome oczy – zamiast nimi poruszać, obracają całą głowę niemal o 180 stopni – i mimo niewielkich rozmiarów potrafią zaskakująco wysoko skakać między gałęziami. To zwierzęta bardzo wrażliwe na hałas i światło, dlatego w rezerwacie obowiązuje cisza i zakaz fleszy – a samo podglądanie ich w naturalnym otoczeniu, bez pośpiechu, jest jednym z tych spokojniejszych momentów całej podróży po Boholu.



Najmniejsza małpka świata Tarsier
Motyl w Parku motyli Filipiny
Najmniejsza małpka świata TarsierMotyl w Parku motyli Filipiny

Czekoladowe Wzgórza i rzeka Loboc

Krajobraz Boholu zamyka spektakularny widok ponad 1200 idealnie regularnych, stożkowych wzniesień. To Czekoladowe Wzgórza. W porze suchej porastająca je trawa wysycha i przybiera głęboki, brązowy odcień, przez co cała okolica wygląda jak wielkie pudełko pralin rozsypane aż po horyzont. Niezapomnianym przeżyciem jest także rejs po zielonej rzece Loboc. Tutaj będziesz podróżować na dużych, drewnianych tratwach, płynących powoli w głąb tropikalnej dżungli.

Czekoladowe wzgórza filipiny
Czekoladowe wzgórza filipiny

Spotkanie z rekinami wielorybimi w Lila i ustronne Pamilacan

Pływanie wśród największych ryb na planecie to doświadczenie, które całkowicie zmienia perspektywę – pod wodą człowiek natychmiast uświadamia sobie swoją kruchość. Rejon Boholu pozwala na to doświadczenie w dwóch skrajnie różnych odsłonach: na otwartym szlaku migracyjnym oraz w kontrolowanym punkcie obserwacyjnym.

Lila – oko w oko z oceaniczno-rzecznymi gigantami: w wodach przybrzeżnych tego niewielkiego miasteczka na południu Boholu spotkania z rekinami wielorybimi podlegają ścisłym procedurom. Zanim wejdziesz do wody, przechodzisz odprawę. Zasady są egzekwowane bezwzględnie: zakaz używania tradycyjnych filtrów UV w kremach do opalania (ich chemia niszczy skórę ryb), całkowity zakaz fotografowania z fleszem i bezwzględny nakaz zachowania dystansu minimum 1,5 metra. Kiedy jednak zanurzasz głowę pod wodę i z mglistego błękitu wyłania się kilkumetrowy, nakrapiany kadłub, te zasady nabierają sensu. Rekiny poruszają się wolno, filtrując wodę tuż przy powierzchni. Widok ich potężnych, szerokich paszczy, drobnych oczu i miarowych ruchów ogromnej płetwy ogonowej oglądany z odległości zaledwie kilku metrów zostaje w pamięci na zawsze.

Rekiny wielorybie Filipiny
Rekiny wielorybie
Rekiny wielorybie FilipinyRekiny wielorybie

Pamilacan – wyspa na szlaku migracji: to niewielki, wapienny skrawek lądu, który leży dokładnie w korytarzu morskim wykorzystywanym przez delfiny i wieloryby. Tutaj ekosystem jest dziki – podwodna rafa zaczyna się niemal przy samym brzegu, gwałtownie opadając w głębinę Oceanu Spokojnego. Ale Pamilacan ma też surowy, lądowy klimat. Nad brzegiem morza wciąż stoją tam XVII-wieczne, hiszpańskie forty obserwacyjne zbudowane z bloków koralowca. W przeszłości służyły one do wypatrywania piratów z południa, a sami mieszkańcy wyspy przez pokolenia utrzymywali się z tradycyjnych polowań na wieloryby i manty. Dziś te same tradycje i umiejętności lokalnych rybaków zostały przekształcone w bezkrwawe tropienie – dawni łowcy są teraz najlepszymi przewodnikami, którzy potrafią dostrzec cień i ruch płetwy wieloryba z odległości kilkuset metrów.

Delfiny Filipiny
Delfiny Filipiny

Życie w rytmie „island life”

Filipiny to przede wszystkim ludzie. Wizyta w tradycyjnej wiosce nad rzeką pozwoli Ci zaobserwować, jak wygląda codzienne życie na archipelagu. Mieszkańcy z dumą pokazują, jak trze się kokosy, plecie dachy z liści palmowych czy przesiewa ryż. To okazja, by spróbować lokalnego wina kokosowego, skosztować świeżych owoców – jackfruita, papai czy kakaowca – i zrozumieć, dlaczego Filipińczycy są uznawani za jeden z najgościnniejszych i stale uśmiechniętych narodów świata.

Podobno jeśli raz zanurzysz się w tamtejszych lagunach, już zawsze będziesz chciał/a tam wrócić.



Filipiny
Filipiny

Dlaczego Filipiny to najlepszy kierunek dla fanów snorkelingu?

Jak już zdążyłeś/aś się przekonać, różnorodność tutejszych miejsc sprawia, że w tym wyspiarskim świecie odnajdzie się każdy, niezależnie od doświadczenia. Z jednej strony archipelag oferuje płytkie, osłonięte od wiatru laguny Coron i El Nido, gdzie woda jest spokojna jak w basenie, z drugiej – głębokie, oceaniczne rynny wokół wyspy Pamilacan czy kontrolowane spotkania z rekinami wielorybimi w Lila. Ogromnym atutem tego regionu jest fakt, że aby zobaczyć nienaruszone rafy koralowe, żółwie morskie czy ławice kolorowych ryb, nie trzeba posiadać specjalistycznych patentów nurkowych. Cały ten ekosystem zaczyna się tuż pod powierzchnią, dzięki czemu do jego odkrycia wystarczą jedynie maska, rurka i płetwy.

Więcej informacji o tym kierunku znajdziesz w zakładce Azja i Ocean Indyjski



Snorkeling Filipiny
Snorkeling filipiny
Snorkeling FilipinySnorkeling filipiny

FAQ – Filipiny: przewodnik dla podróżujących

1. Pogoda na Filipinach – kiedy lecieć na Filipiny? 

Najlepszą porą na wizytę jest sezon suchy, trwający od grudnia do maja, kiedy szanse na słoneczną pogodę i spokojne morze są największe – a stycznia do marca to okres najbardziej stabilnej pogody i najniższego ryzyka opadów. Miesiące od czerwca do listopada to pora deszczowa i sezon tajfunów (szczególnie sierpień–październik), dlatego warto ich unikać, planując wycieczki po lagunach i wyspach.


2. Czy obywatel Polski potrzebuje wizy?

Nie – obywatele Polski mogą wjechać na Filipiny bez wizy na pobyt turystyczny do 30 dni, otrzymując stosowną pieczątkę w paszporcie przy wjeździe. Paszport musi być ważny co najmniej 6 miesięcy od planowanej daty wylotu z Filipin, a przed podróżą trzeba zarejestrować się w systemie eTravel.


3. Gdzie są najlepsze plaże i snorkeling?

Absolutnymi liderami snorkelingowymi są Coron i El Nido na Palawanie, oferujące krystaliczne laguny, jaskiniowe jeziora i bogate rafy koralowe, a także wyspa Bohol z rekinami wielorybimi i dziewiczymi rafami wokół Pamilacan. To właśnie te regiony opisaliśmy szczegółowo w naszym artykule.


4. Jak uniknąć ryzyka związanego z tajfunami?

Najlepiej planować podróż poza sezonem tajfunów, czyli między czerwcem a listopadem, wybierając zamiast tego porę suchą (grudzień-maj). Warto też na bieżąco śledzić lokalne prognozy pogody podczas pobytu i wykupić ubezpieczenie podróżne obejmujące ewentualne zmiany planów z powodu żywiołów.


5. Jak przemieszczać się między wyspami?

Najwygodniejszą opcją są krótkie loty lokalnych linii (np. Cebu Pacific, Philippine Airlines) łączące większe wyspy, a na krótszych dystansach – tradycyjne łodzie bangka oraz promy pasażerskie. Na miejscu, w obrębie wysp, sprawdzają się też tricyklki i vany, popularne szczególnie w Coron i El Nido.


6. Internet – którą kartę SIM/eSIM wybrać?

Najprostszym rozwiązaniem jest zakup lokalnej karty SIM od operatora Globe lub Smart tuż po przylocie – oferują one korzystne pakiety danych na cały pobyt. Alternatywą jest eSIM turystyczny (np. Holafly, Airalo), który można aktywować jeszcze przed wylotem i cieszyć się internetem od razu po lądowaniu.


7. Waluta i płatności – jak przygotować się finansowo?

Obowiązującą walutą jest peso filipińskie (PHP), a najkorzystniej wymienić gotówkę na miejscu w kantorach lub wypłacić z bankomatu. Karty płatnicze są akceptowane głównie w większych hotelach i restauracjach, dlatego na mniejszych wyspach, targach i w lokalnych knajpkach warto mieć przy sobie gotówkę.


9. Czy na Filipinach jest bezpieczne dla turystów?

Tak, Filipiny są uznawane za bezpieczny kierunek turystyczny, a opisane w artykule regiony – Palawan (Coron, El Nido) i Bohol – należą do najczęściej odwiedzanych i najspokojniejszych miejsc w kraju. Polskie MSZ zaleca jedynie ostrożność w innych, południowych rejonach archipelagu (Mindanao, Sulu), niezwiązanych z trasami opisanymi powyżej. Jak wszędzie, warto zachować podstawowe zasady ostrożności i przed wyjazdem sprawdzić aktualne informacje na stronie gov.pl/web/filipiny.


10. Jakie szczepienia i profilaktyka zdrowotna są zalecane?

Przed wyjazdem warto skonsultować się z lekarzem medycyny podróży w sprawie szczepień przeciw WZW A i B, tężcowi/błonicy oraz durowi brzusznemu. Ze względu na ryzyko dengi (przenoszonej przez komary w ciągu dnia) stosuj repelenty i zakrywaj skórę, a także pamiętaj o piciu wyłącznie wody butelkowanej i regularnym nawadnianiu się w tropikalnym klimacie.


11. Jaki prąd i wtyczki są na Filipinach?

Na Filipinach napięcie wynosi 220 V przy częstotliwości 60 Hz, a gniazdka są typu A i B (te same, co w USA – z płaskimi bolcami). Ponieważ polskie wtyczki (typ C/E) mają okrągłe bolce, koniecznie zabierz ze sobą uniwersalny adapter podróżny – bez niego nie naładujesz sprzętu.


12. Co spakować na Filipiny?

Lekkie, przewiewne ubrania z naturalnych tkanin, strój kąpielowy, maskę i rurkę do snorkelingu oraz sandały do wody (przydatne na rafach i kamienistych plażach). Nie zapomnij o kremie z wysokim filtrem UV, repelencie na komary, adapterze do gniazdek typu A/B oraz lekkiej pelerynie przeciwdeszczowej – szczególnie w porze deszczowej (czerwiec–listopad). Warto też zabrać podstawową apteczkę podróżną (leki przeciwbólowe, na biegunkę, plastry) oraz gotówkę w peso na mniejsze zakupy i napiwki.


13. Ile wysp mają Filipiny?

Filipiny to archipelag liczący ponad 7000 wysp (dokładniejsze, oficjalne dane geograficzne mówią o 7 641 wyspach), z czego zamieszkanych jest tylko około 880. Trzy główne grupy wysp to Luzon (na północy, z Manilą), Visayas (środkowa część, m.in. Bohol i Cebu) oraz Mindanao (na południu).


Udostępnij ten artykuł